Jako Florian Wójcik, ekspert w dziedzinie motoryzacji, często spotykam się z pytaniem: "Czy opony Imperial są warte zakupu?". Właśnie dlatego przygotowałem tę kompleksową analizę, która pomoże Ci podjąć świadomą decyzję, zanim wydasz swoje pieniądze. Przeanalizujemy pochodzenie marki, wyniki w niezależnych testach oraz opinie użytkowników, abyś mógł ocenić, czy niska cena idzie w parze z akceptowalnym poziomem bezpieczeństwa i jakości.
Opony Imperial czy niska cena idzie w parze z bezpieczeństwem i jakością?
- Imperial to belgijska marka opon ekonomicznych, produkowana w Chinach, znana z bardzo niskiej ceny.
- Niezależne testy (np. ADAC) regularnie wykazują poważne braki w bezpieczeństwie, zwłaszcza na mokrej nawierzchni.
- Główne zalety to niska cena, dobra żywotność bieżnika i niskie opory toczenia.
- Kluczowe wady to dramatycznie długa droga hamowania na mokrej drodze oraz słaba przyczepność w warunkach zimowych.
- Opony Imperial mogą być akceptowalnym wyborem dla spokojnych kierowców miejskich, posiadaczy małych aut i tych z niskimi przebiegami.
- Nie są polecane dla aut o dużej mocy, dynamicznych kierowców ani do jazdy w trudnych warunkach.

Imperial: kto produkuje te opony i dlaczego są tak przystępne cenowo?
Zacznijmy od podstaw. Opony Imperial to marka, która budzi wiele pytań, głównie ze względu na swoją niezwykle atrakcyjną cenę. Za tą marką stoi belgijska hurtownia opon Deldo Autobanden N.V., która wprowadziła ją na rynek jako swoją markę własną. Produkcja odbywa się w Chinach, głównie w fabryce South China Tire. To właśnie ta strategia połączenie europejskiego zarządzania z azjatycką produkcją na dużą skalę jest kluczem do utrzymania tak konkurencyjnych cen.
Belgijski pomysł, chińska produkcja: historia marki Imperial
Marka Imperial zadebiutowała na rynku w 2011 roku. Od samego początku jej twórcy mieli jasną wizję: zaoferować kierowcom opony z segmentu budżetowego, które będą przede wszystkim przystępne cenowo. Nie ukrywam, że ten model biznesowy okazał się skuteczny, zwłaszcza w obliczu rosnących kosztów utrzymania samochodu. Imperial szybko zdobył popularność wśród tych, którzy szukali maksymalnych oszczędności.
Segment budżetowy: co to oznacza dla Twojego portfela i bezpieczeństwa?
Pozycjonowanie opon Imperial w klasie ekonomicznej ma swoje konkretne implikacje. Oznacza to, że są one przeznaczone dla kierowców, dla których priorytetem są maksymalne oszczędności, a niekoniecznie najwyższe osiągi czy najnowsze technologie. Musimy być świadomi, że wybierając ten segment, godzimy się na pewne kompromisy. Te kompromisy najczęściej dotyczą parametrów jezdnych, a w szczególności bezpieczeństwa, zwłaszcza w trudniejszych warunkach pogodowych. Jako ekspert zawsze podkreślam, że cena nigdy nie powinna być jedynym kryterium wyboru opon.

Imperial w testach: co ujawniają niezależne badania ADAC i AutoBild?
Kiedy rozmawiamy o oponach budżetowych, niezależne testy są dla mnie absolutnie kluczowym źródłem informacji. To one dostarczają obiektywnych danych, które często weryfikują obietnice producentów. W przypadku opon Imperial, badania przeprowadzane przez takie instytucje jak ADAC czy magazyn AutoBild regularnie ujawniają ich słabości, szczególnie w najbardziej krytycznych obszarach.
Na suchej drodze jeszcze dają radę, ale na mokrej... Dramatycznie długa droga hamowania
Analizując wyniki testów, często zauważam pewien schemat: opony Imperial radzą sobie stosunkowo akceptowalnie na suchej nawierzchni, zwłaszcza przy spokojnej jeździe. Problem pojawia się, i to bardzo poważny, gdy droga staje się mokra. To właśnie na mokrej nawierzchni Imperial regularnie plasuje się na końcowych pozycjach w testach hamowania. Na przykład, w testach AutoBild, droga hamowania opon Imperial na mokrej drodze potrafi być o kilka, a nawet kilkanaście metrów dłuższa niż w przypadku opon klasy premium. To jest różnica, która w krytycznej sytuacji może zadecydować o uniknięciu kolizji lub jej skutkach. Niska przyczepność na mokrej nawierzchni to moim zdaniem kluczowa i najgroźniejsza wada tych opon.
Model zimowy Snowdragon UHP z oceną "niedostateczną": czy warto ryzykować?
Szczególnie niepokojące są wyniki testów opon zimowych Imperial. Model Imperial Snowdragon UHP w teście ADAC z 2025 roku otrzymał ocenę "niedostateczną" (mangelhaft). Głównym powodem tej druzgocącej oceny była bardzo słaba przyczepność i drastycznie wydłużona droga hamowania na mokrej nawierzchni. Eksperci ADAC uznali to za bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa. Co ciekawe, w kategoriach "środowiskowych" czyli niskiego zużycia bieżnika i niskich oporów toczenia opona wypadła całkiem dobrze. To jednak pokazuje, że oszczędności na paliwie czy dłuższa żywotność nie mogą przysłonić fundamentalnych braków w bezpieczeństwie.
Opony wielosezonowe All Season Driver: wygoda przez cały rok, ale jakim kosztem?
Podobnie sytuacja wygląda z oponami wielosezonowymi Imperial All Season Driver. W testach, między innymi magazynu AutoBild, również otrzymują one niskie noty, a często są klasyfikowane jako "niepolecane". Ponownie, głównym winowajcą są słabe osiągi na mokrej drodze, co jest powtarzającym się motywem w przypadku opon Imperial. Wygoda wynikająca z braku konieczności sezonowej wymiany opon jest kusząca, ale musimy zadać sobie pytanie, czy warto ją okupić tak dużym kompromisem w zakresie bezpieczeństwa, zwłaszcza w zmiennych warunkach pogodowych.
Zalety opon Imperial: czy poza ceną mają coś do zaoferowania?
Mimo krytycznych wyników w testach bezpieczeństwa, nie byłbym obiektywny, gdybym nie wspomniał o zaletach opon Imperial. W końcu nie bez powodu znajdują one swoich nabywców. Pytanie brzmi: czy poza oczywistą niską ceną, oferują coś jeszcze, co mogłoby przekonać kierowcę do ich zakupu?
Argument nr 1: oszczędność, której nie da się zignorować
Nie ma co ukrywać niska cena jest podstawową i najważniejszą zaletą opon Imperial. W dobie rosnących kosztów utrzymania samochodu, możliwość zakupu kompletu opon za ułamek ceny produktów premium jest dla wielu kierowców decydującym argumentem. Dla osób z ograniczonym budżetem, Imperial stanowi jedną z najtańszych opcji na rynku, co pozwala na znaczne obniżenie kosztów eksploatacji pojazdu. Wiem z doświadczenia, że dla wielu to po prostu jedyna realna opcja.
Niskie zużycie bieżnika, czyli opony na wiele sezonów?
Co ciekawe, zarówno opinie użytkowników, jak i wyniki niektórych testów (np. wspomniane wyniki "środowiskowe" ADAC dla Snowdragon UHP), wskazują na stosunkowo dobrą żywotność bieżnika opon Imperial. Oznacza to, że bieżnik zużywa się powoli, co przekłada się na długie przebiegi i możliwość użytkowania opon przez wiele sezonów. Dla kierowców, którzy cenią sobie trwałość i nie chcą często wymieniać opon, może to być dodatkowy argument za ich zakupem, oczywiście przy świadomości innych kompromisów.
Niższe opory toczenia a realne oszczędności na paliwie
Kolejną potencjalną zaletą, którą często podkreślają producenci opon budżetowych, są niskie opory toczenia. W przypadku Imperial również można zaobserwować ten trend. Niższe opory toczenia oznaczają, że silnik potrzebuje mniej energii do pokonania oporu generowanego przez opony, co w teorii powinno przekładać się na niższe zużycie paliwa. Choć różnice mogą być marginalne w codziennej jeździe, dla kierowców, którzy pokonują duże dystanse, każda oszczędność na paliwie jest na wagę złota.
Kluczowe wady i ryzyka: kiedy opony Imperial to zły wybór?
Przejdźmy teraz do sedna, czyli do wad, które w mojej ocenie są znacznie poważniejsze niż zalety. Jako ekspert muszę jasno wskazać, kiedy zakup opon Imperial jest po prostu niezalecany i może stanowić realne zagrożenie na drodze.
Bezpieczeństwo na mokrej nawierzchni: największa i najgroźniejsza wada
Powtórzę to raz jeszcze, bo to absolutnie kluczowe: największą i najgroźniejszą wadą opon Imperial jest ich bardzo słabe zachowanie na mokrej nawierzchni. Niska przyczepność, dramatycznie wydłużona droga hamowania i niestabilność na zakrętach to czynniki, które w deszczowe dni mogą prowadzić do bardzo niebezpiecznych sytuacji. W warunkach awaryjnego hamowania, kiedy liczy się każdy centymetr, opony Imperial po prostu zawodzą. W mojej ocenie, to ryzyko jest zbyt duże, aby je ignorować, zwłaszcza dla kierowców, którzy często jeżdżą w zmiennych warunkach pogodowych.
Problemy z trakcją w zimie: czy na pewno chcesz tak "przezimować"?
Jeśli mowa o modelach zimowych i wielosezonowych Imperial, musimy liczyć się z niską przyczepnością na śniegu i błocie pośniegowym. W typowo zimowych warunkach, gdzie dobra trakcja jest niezbędna do bezpiecznego ruszania, pokonywania zakrętów i hamowania, opony te często mają problemy. To oznacza trudności z podjeżdżaniem pod wzniesienia, dłuższą drogę hamowania na zaśnieżonej drodze i ogólne poczucie braku kontroli nad pojazdem. Pamiętajmy, że zima w Polsce potrafi być bardzo wymagająca, a oszczędności na oponach zimowych mogą okazać się bardzo kosztowne.
Hałas i komfort jazdy: czego (nie) można oczekiwać od opony budżetowej?
Oprócz kluczowych kwestii bezpieczeństwa, opony budżetowe, w tym Imperial, często borykają się z innymi, choć mniej krytycznymi, wadami. Mogą generować wyższy poziom hałasu w porównaniu do opon wyższych klas, co obniża komfort podróżowania, zwłaszcza na dłuższych trasach. Ponadto, sporadycznie pojawiają się opinie o problemach z prawidłowym wyważeniem nowych opon, co może skutkować drganiami kierownicy i nieregularnym zużyciem bieżnika. Są to typowe kompromisy, na które trzeba być przygotowanym, wybierając opony z najniższej półki cenowej.Dla kogo opony Imperial to akceptowalny kompromis?
Po przedstawieniu zarówno zalet, jak i wad, naturalne jest pytanie: czy w ogóle istnieją kierowcy, dla których opony Imperial mogą być rozsądnym wyborem? Moja odpowiedź brzmi: tak, ale pod bardzo konkretnymi warunkami i dla ściśle określonego profilu użytkownika. To nie jest produkt dla każdego, a świadomość tych ograniczeń jest kluczowa.
Spokojny kierowca miejski: analiza profilu idealnego użytkownika
Idealny użytkownik opon Imperial to przede wszystkim spokojny kierowca miejski. Mówię tu o osobach, które:
- Jeżdżą głównie po mieście, na dobrze utrzymanych drogach.
- Pokonują niewielkie roczne przebiegi.
- Są właścicielami starszych lub mniejszych samochodów o niskiej mocy, gdzie różnice w osiągach opon są mniej odczuwalne.
- Preferują bardzo spokojny, defensywny styl jazdy, unikając gwałtownych manewrów i wysokich prędkości.
Małe auto, niskie przebiegi: kiedy parametry premium nie są koniecznością?
Rozważmy sytuację, gdy posiadasz małe, miejskie auto i pokonujesz nim zaledwie kilka tysięcy kilometrów rocznie. W takim scenariuszu, inwestowanie w drogie opony klasy premium, których pełen potencjał i tak nie zostanie wykorzystany, może wydawać się nieuzasadnione. Właśnie w takich przypadkach, gdy wysokie parametry opon premium nie są absolutną koniecznością, a priorytetem jest minimalizacja kosztów, oszczędność na Imperialach staje się bardziej kusząca. Musisz jednak pamiętać, że nawet w małym aucie i przy niskich prędkościach, nagłe hamowanie na mokrej nawierzchni wciąż może być krytyczne.
Imperial a konkurencja: jak wypadają na tle innych opon ekonomicznych?
Rynek opon budżetowych jest bardzo konkurencyjny. Imperial nie jest jedyną marką oferującą niskie ceny. Warto zatem zastanowić się, jak wypadają na tle innych popularnych graczy w tym segmencie i czy nie ma lepszych alternatyw, nawet przy niewielkiej dopłacie.
Jak Imperial wypada na tle Dębicy, Kormorana czy Barum?
Porównując Imperial z innymi popularnymi markami z segmentu ekonomicznego, takimi jak Dębica, Kormoran czy Barum, często dostrzegam pewne różnice. Dębica (należąca do Goodyeara), Kormoran (do Michelina) czy Barum (do Continentala) to marki, które również oferują przystępne ceny, ale korzystają z technologii i doświadczenia swoich macierzystych koncernów. Moje obserwacje i wyniki testów sugerują, że te marki, choć wciąż budżetowe, często oferują nieco lepsze, a przede wszystkim bardziej zrównoważone osiągi, zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni. Imperial niestety często odstaje od nich, szczególnie w tych kluczowych aspektach.
Czy warto dołożyć kilkadziesiąt złotych do opony klasy średniej?
To jest pytanie, które zadaję sobie i moim klientom niemal codziennie. Moje doświadczenie podpowiada, że często warto dołożyć kilkadziesiąt złotych do opony klasy średniej. Za tę niewielką dopłatę, zyskujemy opony, które oferują znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa, zwłaszcza na mokrej drodze, lepszy komfort jazdy i często dłuższą żywotność. Różnica w cenie między najtańszym Imperialem a podstawowym modelem klasy średniej (np. Fulda, Sava, Kleber) bywa naprawdę niewielka w przeliczeniu na komplet, a korzyści w zakresie bezpieczeństwa i spokoju ducha są nieocenione. To inwestycja, która moim zdaniem zawsze się opłaca.
Werdykt: czy warto kupić opony Imperial?
Dochodzimy do kluczowego pytania, na które wielu z Was szuka odpowiedzi. Czy opony Imperial są warte zakupu? Moja odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ zależy od wielu czynników, przede wszystkim od Twoich oczekiwań i stylu jazdy.
Werdykt: tania opona dla świadomego kierowcy o niskich wymaganiach
Podsumowując, opony Imperial to opcja dla świadomego kierowcy, który akceptuje ich ograniczenia, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa na mokrej nawierzchni, w zamian za bardzo niską cenę. Jeśli jeździsz spokojnie, głównie po mieście, masz małe auto i pokonujesz niewielkie przebiegi, a Twój budżet jest bardzo ograniczony, Imperial może być dla Ciebie akceptowalnym kompromisem. Musisz jednak być w pełni świadomy ryzyka i dostosować swój styl jazdy do możliwości tych opon, zachowując szczególną ostrożność w deszczowe dni i zimą. Dla mnie, jako eksperta, bezpieczeństwo jest zawsze na pierwszym miejscu, dlatego zawsze rekomenduję rozważenie nieco droższych, ale bezpieczniejszych alternatyw, jeśli tylko budżet na to pozwala.
Przeczytaj również: Nie kupuj tych opon! Czego unikać dla bezpieczeństwa?
Ostateczna checklista: odpowiedz na te 3 pytania, zanim kupisz opony Imperial
Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, odpowiedz sobie szczerze na poniższe pytania:
- Czy jeździsz głównie po mieście, na krótkich dystansach i w spokojnym tempie? (Jeśli tak, Imperial może być opcją).
- Czy Twój styl jazdy jest bardzo spokojny i defensywny, bez gwałtownych manewrów? (Jeśli tak, ryzyko jest mniejsze).
- Czy akceptujesz znaczące kompromisy w bezpieczeństwie na mokrej nawierzchni i w warunkach zimowych w zamian za najniższą cenę? (Jeśli nie, poszukaj innej opony).




