W dzisiejszych czasach, kiedy normy emisji spalin stają się coraz bardziej rygorystyczne, a świadomość ekologiczna rośnie, pytanie o filtry cząstek stałych (DPF) w dieslach jest niezwykle istotne. Wielu kierowców, zwłaszcza tych planujących zakup używanego samochodu, zastanawia się, od którego roku DPF stał się obowiązkowym wyposażeniem. Zrozumienie kluczowych dat i norm Euro jest fundamentalne, aby uniknąć problemów prawnych, eksploatacyjnych oraz z powodzeniem poruszać się po coraz liczniejszych Strefach Czystego Transportu. W tym artykule, jako Florian Wójcik, postaram się precyzyjnie wyjaśnić te kwestie, bazując na moim doświadczeniu i aktualnych przepisach.
Filtry DPF obowiązkowe w dieslach od 2011 roku kluczowe daty i normy emisji spalin
- Norma Euro 5, wprowadzona od 1 stycznia 2011 roku, wymusiła montaż filtrów DPF we wszystkich nowych samochodach z silnikiem Diesla sprzedawanych w UE.
- Auta z roczników 2005-2010 (norma Euro 4) mogły posiadać DPF dobrowolnie, w zależności od producenta i modelu.
- W Polsce posiadanie sprawnego DPF (jeśli był fabryczny) jest obowiązkowe, a jego usunięcie grozi konsekwencjami prawnymi i problemami na przeglądzie.
- Od 2024 roku Strefy Czystego Transportu (SCT) w miastach ograniczają wjazd dla starszych diesli bez DPF lub niespełniających odpowiednich norm.
- Filtry cząstek stałych (GPF) są montowane również w silnikach benzynowych z wtryskiem bezpośrednim, co stało się powszechne od normy Euro 6c (wrzesień 2017).

Obowiązkowy DPF w dieslach: poznaj kluczowe daty
Zacznijmy od sedna sprawy. Obowiązek montowania filtrów cząstek stałych w samochodach z silnikiem Diesla nie wziął się znikąd. Był on bezpośrednią konsekwencją zaostrzania norm emisji spalin, znanych jako normy Euro. To właśnie te regulacje, wprowadzane sukcesywnie przez Unię Europejską, wyznaczały producentom samochodów coraz niższe limity zanieczyszczeń, które musiały spełniać ich pojazdy.
Od której normy Euro wszystko się zaczęło? Rola Euro 5
Kluczową normą, która w praktyce wymusiła powszechne stosowanie filtrów DPF, była norma Euro 5. Została ona wprowadzona w dwóch etapach: od 1 września 2009 roku dla nowo homologowanych typów pojazdów oraz, co najważniejsze dla przeciętnego kierowcy, od 1 stycznia 2011 roku dla wszystkich nowych pojazdów sprzedawanych na terenie Unii Europejskiej. To właśnie ta druga data jest przełomowa, ponieważ od tego momentu producenci samochodów, aby sprostać rygorystycznym limitom emisji cząstek stałych, musieli niemalże obligatoryjnie montować DPF-y w swoich dieslach.
Rok 2011: przełomowa data dla każdego nowego diesla w salonie
Jak wspomniałem, 1 stycznia 2011 roku to data, którą każdy zainteresowany dieslem powinien zapamiętać. Od tego dnia, jeśli kupowaliśmy nowy samochód z silnikiem Diesla w salonie, mogliśmy być niemal pewni, że będzie on wyposażony w fabryczny filtr cząstek stałych. Oznacza to, że praktycznie każdy diesel wyprodukowany po 2010 roku jest już "z DPF-em". To ważna informacja dla osób szukających używanego auta, ponieważ pozwala z dużą dozą pewności określić, czy dany egzemplarz powinien mieć ten element.
Dlaczego niektóre auta z lat 2005-2010 mają już DPF? Kwestia normy Euro 4
Zanim nadeszła Euro 5, obowiązywała norma Euro 4, wprowadzona od 1 stycznia 2005 roku. I tutaj pojawia się pewien niuans, który często wprowadza w błąd. Norma Euro 4 nie narzucała bezwzględnego obowiązku montażu DPF. Jednakże, aby spełnić wyśrubowane limity emisji, wielu producentów samochodów już wtedy dobrowolnie zaczęło wyposażać swoje diesle w filtry cząstek stałych, zwłaszcza w mocniejszych jednostkach lub większych, cięższych modelach. Dlatego na rynku wtórnym znajdziemy diesle z roczników 2005-2010, które DPF posiadają, ale równie wiele, które go nie mają. To sprawia, że w przypadku aut z tego okresu zawsze zalecam indywidualną weryfikację.
Rocznik auta a obecność filtra DPF: co musisz wiedzieć?
Zrozumienie norm Euro to jedno, ale przełożenie tego na konkretne roczniki samochodów to klucz do podjęcia świadomej decyzji, zwłaszcza przy zakupie używanego pojazdu. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Samochody wyprodukowane po 2010 roku: czy każdy diesel ma DPF?
Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: tak, praktycznie każdy diesel wyprodukowany po 2010 roku i sprzedawany na terenie Unii Europejskiej posiada fabryczny filtr DPF. Wynika to bezpośrednio z wymogów normy Euro 5, która weszła w życie 1 stycznia 2011 roku dla wszystkich nowo rejestrowanych pojazdów. Bardzo rzadkie wyjątki mogą dotyczyć specyficznych pojazdów użytkowych o innej klasyfikacji, ale w przypadku samochodów osobowych jest to niemalże pewnik. Jeśli więc szukasz diesla z rocznika 2011 lub nowszego, zakładaj, że DPF jest na pokładzie i powinien być sprawny.
Auta z roczników 2005-2010: jak rozpoznać, czy dany model powinien mieć filtr?
W przypadku aut z roczników objętych normą Euro 4 (czyli od 2005 do końca 2010 roku), sytuacja jest bardziej złożona. Jak już wspomniałem, obecność DPF nie była wtedy obligatoryjna. Dlatego zawsze należy indywidualnie weryfikować specyfikację danego modelu i wariantu silnikowego. Moja rada: nie polegaj na ogólnych informacjach. Sprawdź dokładnie, czy konkretny silnik w danym roczniku był oferowany z DPF. Pomocne mogą być fora internetowe poświęcone marce, katalogi części zamiennych lub, co najpewniejsze, weryfikacja po numerze VIN w ASO, o czym opowiem za chwilę.
Czy istnieją diesle po 2011 roku bez fabrycznego DPF? Wyjaśniamy wyjątki
Dla samochodów osobowych sprzedawanych w UE po 2011 roku, brak fabrycznego DPF jest praktycznie niemożliwy, jeśli mowa o pojazdach homologowanych i przeznaczonych na rynek europejski. Jeśli natkniesz się na taki egzemplarz, musisz zachować szczególną ostrożność. Może to być pojazd sprowadzony spoza UE z inną homologacją, co wiąże się z ryzykiem problemów z rejestracją czy spełnieniem lokalnych przepisów. Bardziej prawdopodobne jest, że filtr został usunięty przez poprzedniego właściciela, co jest działaniem nielegalnym i niosącym za sobą poważne konsekwencje, o których zaraz opowiem.

DPF w codziennej jeździe: konsekwencje i przepisy w Polsce
Posiadanie DPF to nie tylko kwestia norm emisji, ale także realne konsekwencje dla kierowców w Polsce. Zmieniające się przepisy i rosnąca kontrola sprawiają, że sprawny filtr jest dziś ważniejszy niż kiedykolwiek.
Przegląd techniczny a DPF: czego spodziewać się na stacji kontroli pojazdów?
Obecnie, jeśli Twój samochód był fabrycznie wyposażony w DPF, jego sprawność jest absolutnie obowiązkowa do zaliczenia przeglądu technicznego. Diagnosta ma obowiązek sprawdzić obecność i drożność filtra. Co więcej, stacje kontroli pojazdów (SKP) są sukcesywnie wyposażane w nowoczesny sprzęt diagnostyczny, który znacznie ułatwia wykrywanie usuniętych filtrów. Mowa tu o specjalnych analizatorach spalin, które potrafią precyzyjnie zmierzyć liczbę cząstek stałych. Jeśli Twój diesel, który powinien mieć DPF, wykaże zbyt wysoką emisję lub filtr będzie fizycznie usunięty, otrzymasz negatywny wynik przeglądu. Oznacza to brak dopuszczenia do ruchu i konieczność naprawy lub montażu sprawnego DPF, co wiąże się ze znacznymi kosztami.Pamiętajmy, że diagnostycy mają coraz mniej swobody w interpretacji przepisów. Wszelkie manipulacje przy układzie wydechowym, w tym usunięcie DPF, są traktowane bardzo poważnie. W moim odczuciu to słuszny kierunek, który ma na celu poprawę jakości powietrza w miastach.
Strefy Czystego Transportu (SCT) a Twój diesel: gdzie nie wjedziesz bez DPF?
Kwestia DPF staje się jeszcze bardziej paląca w kontekście wprowadzanych w Polsce Stref Czystego Transportu (SCT). Od 2024 roku takie strefy zaczynają funkcjonować w największych miastach, jak Warszawa czy Kraków, a kolejne planowane są w innych aglomeracjach. Celem SCT jest ograniczenie wjazdu dla najbardziej zanieczyszczających pojazdów. Oznacza to, że starsze diesle bez DPF lub niespełniające odpowiednio wysokiej normy Euro (np. Euro 5 lub Euro 6) będą miały ograniczony lub całkowicie zabroniony wjazd do tych stref. Posiadanie sprawnego filtra DPF i spełnianie wyższej normy Euro staje się więc warunkiem koniecznym do swobodnego poruszania się po centrach miast. To kolejny argument za tym, by nie lekceważyć tego elementu układu wydechowego.
Konsekwencje usunięcia filtra: co grozi za jazdę z wyciętym DPF?
Chciałbym to podkreślić z całą stanowczością: usunięcie filtra DPF jest nielegalne i nieopłacalne. Konsekwencje są coraz poważniejsze:
- Mandat karny: Policja lub Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) może nałożyć mandat w wysokości do 5000 zł za jazdę pojazdem niespełniającym wymogów ochrony środowiska.
- Negatywny wynik przeglądu technicznego: Jak już wspomniałem, brak DPF to pewny "niezaliczenie" przeglądu, co skutkuje zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i koniecznością przywrócenia pojazdu do stanu zgodnego z homologacją.
- Potencjalne problemy prawne: W skrajnych przypadkach, jeśli usunięcie DPF zostanie uznane za celowe działanie na szkodę środowiska, mogą pojawić się poważniejsze konsekwencje prawne.
- Wpływ na środowisko: Pomijając aspekty prawne, usunięcie DPF znacząco zwiększa emisję szkodliwych cząstek stałych, przyczyniając się do smogu i chorób układu oddechowego. To nasza wspólna odpowiedzialność.
Jak sprawdzić, czy auto ma fabryczny DPF? Praktyczny poradnik
Skoro wiemy już, jak ważne jest posiadanie DPF, pojawia się pytanie: jak sprawdzić, czy dany samochód był w niego fabrycznie wyposażony? Oto kilka praktycznych metod.
Weryfikacja po numerze VIN: najpewniejsza metoda
Moim zdaniem, sprawdzenie numeru VIN (Vehicle Identification Number) to najpewniejsza i najbardziej precyzyjna metoda. Numer VIN to unikalny identyfikator Twojego samochodu, który zawiera zakodowane informacje o jego fabrycznej specyfikacji. Możesz skorzystać z kilku opcji:
- Dekodery VIN online: Istnieje wiele płatnych i darmowych serwisów, które po wpisaniu numeru VIN dostarczą podstawowych informacji o pojeździe, w tym często o wyposażeniu fabrycznym.
- Autoryzowana Stacja Obsługi (ASO): Najdokładniejsze dane uzyskasz, kontaktując się z Autoryzowaną Stacją Obsługi danej marki. Po podaniu numeru VIN, pracownik ASO będzie w stanie sprawdzić pełną fabryczną specyfikację, w tym obecność DPF. Czasem jest to usługa płatna, ale warto w nią zainwestować.
Na co zwrócić uwagę pod maską i pod samochodem? Praktyczne wskazówki
Oprócz weryfikacji VIN, warto przeprowadzić wizualną inspekcję, zwłaszcza jeśli kupujesz używane auto. Oto, na co powinieneś zwrócić uwagę:
- Jednostka DPF w układzie wydechowym: Filtr DPF to zazwyczaj sporych rozmiarów puszka w układzie wydechowym, często umieszczona blisko silnika (dla lepszej efektywności) lub pod podłogą pojazdu. Jest większa niż standardowy katalizator.
- Specyficzne czujniki i przewody ciśnieniowe: DPF jest wyposażony w szereg czujników (temperatury, ciśnienia różnicowego) oraz przewody, które monitorują jego pracę. Ich obecność to dobry znak.
- Ślady manipulacji, spawów lub brakujących elementów: Dokładnie obejrzyj układ wydechowy. Jeśli zauważysz świeże spawy, nietypowe rury w miejscu, gdzie powinien być filtr, lub wyraźne ślady ingerencji, to sygnał ostrzegawczy. Usunięcie DPF często wiąże się z montażem prostej rury w jego miejsce.
Analiza danych w dowodzie rejestracyjnym: czy znajdziesz tam odpowiedź?
Dowód rejestracyjny sam w sobie nie zawiera bezpośredniej informacji o tym, czy auto posiada DPF. Jednakże znajdziesz w nim informację o normie emisji spalin Euro, którą pojazd spełnia. To jest bardzo pomocna wskazówka:
- Jeśli w dowodzie widnieje Euro 5 lub Euro 6, to niemal na pewno oznacza, że samochód był fabrycznie wyposażony w DPF.
- Jeśli jest to Euro 4, wtedy, jak już wiemy, obecność DPF jest możliwa, ale nie gwarantowana, i wymaga dalszej weryfikacji (np. VIN lub oględzin).
Pamiętaj, że norma Euro w dowodzie rejestracyjnym odnosi się do homologacji pojazdu, a niekoniecznie do jego aktualnego stanu. Usunięty DPF nie zmieni wpisu w dowodzie, ale zmieni realną emisję i status na przeglądzie.

Przeczytaj również: DPF: Czyścić, wymieniać, czy usunąć? Poznaj fakty i koszty
Filtry cząstek stałych w benzyniakach: kiedy pojawiły się GPF?
Na koniec chciałbym poruszyć temat, który często zaskakuje kierowców filtry cząstek stałych nie są już domeną wyłącznie diesli. Pojawiły się również w samochodach benzynowych.
Norma Euro 6c i rewolucja w "benzyniakach": wprowadzenie GPF
Wraz z zaostrzaniem norm emisji, okazało się, że również nowoczesne silniki benzynowe, zwłaszcza te z bezpośrednim wtryskiem paliwa, generują pewną ilość szkodliwych cząstek stałych. Aby sprostać nowym limitom, wprowadzono filtry cząstek stałych dla silników benzynowych, zwane GPF (Gasoline Particulate Filter). Ich masowe stosowanie stało się konieczne wraz z wejściem w życie normy Euro 6c, co miało miejsce we wrześniu 2017 roku. Od tego momentu, podobnie jak w dieslach, GPF stał się standardowym elementem układu wydechowego w wielu nowych benzyniakach.
Jakie roczniki aut benzynowych najczęściej posiadają filtr cząstek stałych?
Zatem, jeśli rozważasz zakup samochodu benzynowego, powinieneś wiedzieć, że auta wyprodukowane od końca 2017/początku 2018 roku, a zwłaszcza te z silnikami z bezpośrednim wtryskiem paliwa, bardzo często posiadają już filtr GPF. Starsze benzyniaki, wyprodukowane przed erą Euro 6c, zazwyczaj ich nie mają. Podobnie jak w przypadku DPF, obecność GPF ma wpływ na eksploatację pojazdu i wymaga odpowiedniego traktowania, choć problemy z ich zapychaniem są zazwyczaj mniej dotkliwe niż w dieslach.




